Menu główne:
ZLOT RADAWA 2009
XIX ZLOT MOTOCYKLI - RADAWA 2009
XIX ZLOT MOTOCYKLOWY RADAWA 2009
"70 tysięcy koni mechanicznych…", "Było na co popatrzeć…"
- tak pisano o tym wydarzeniu w gazetach…
Odwiedziło nas około 1200 motocykli... Zawitały maszyny nie tylko z Podkarpacia, ale też z innych stron Polski: Warszawy, Karkowa, Lublina, Ostródy, Gdańska, Szczecinka… Byli też goście z zagranicy: Anglii i Ukrainy.
Motocykliści zaczęli zjeżdżać się już od wczesnych godzin w piątek. Podobno jechali "jak do Mekki" J
Powitani przez organizatorów, obierali strategiczne miejsca na polu namiotowym i rozpoczynali długi, "żmudny", ale jakże ciekawy proces integracji J. Cały wieczór, fani "dwóch kółek", bawili się przy dobrej muzyce. W piątek zagrali dla nas
•IZBA W
•STEEL VELVET
•OUTSIDER BLUES
Sobota powitała nas słońcem (zgodnie z planem )…
Już od rana, po krzepiącym żurku (ukłony w kierunku cateringu) zaczęło się formowanie kolumny na paradę do Jarosławia. A była to długa i bardzo różnorodna kolumna… Szeroka gama różnej klasy motocykli, pojemności, wieku, barwy - prezentowały się niesamowicie…
Około 600 motocykli przejechało z Radawy poprzez Wiązownicę, Szówsko, aż na jarosławski Rynek. Tam motocyklistów przywitał z - ca Burmistrza Miasta Po części oficjalnej, odbyły się pokazy ratownictwa drogowego, przygotowane przez Straż Pożarną i Ratownictwo Medyczne.
Po półtora godzinnym postoju, dodatkowo urozmaiconym w tradycyjne "palenie gumy", tłumy zwiedzających i pamiątkowe fotografie, cała kolumna powróciła do Radawy.
Po krótkim obiedzie, rozpoczęły się atrakcje.
Jako pierwsze odbyły się konkurencje pojedynki na worki z sianem, przeciąganie liny, wyścigi na taczkach. Chętnych do dobrej zabawy nie brakowało. Zdarzyli się i tacy, którzy udział w konkursach potraktowali śmiertelnie serio… .. Nasi sędziowie o mały włos, a przypłaciliby to zdrowiem… .
Po wyczerpujących zawodach Państwo Barbara i Andrzej Wilk przeprowadzili pokaz tresury owczarków niemieckich. Aż trudno uwierzyć, jak mądre i oddane są te zwierzaki. A wszystko za odrobinę ludzkiego serca i zawsze "pełną miskę".
Wreszcie przyszedł czas na Strongmenów: Artura Walczaka i jego kolegów. Żelazne mięśnie, niezwykła siła, opalone błyszczące ciała, zrobiły ogromne wrażenie na przyglądającym się tłumie… Szczególnie Paniach…
W międzyczasie działał też Mistrz areografu z Rzeszowa. Czarował barwą kolorów na karoseriach, bakach i kaskach…
Podczas wszystkich pokazów gościliśmy około 18 tysięcy zwiedzających. Każdy z obecnych na zlocie, mógł wziąć udział w loterii i wygrać nagrodę główną, którą w tym roku był motocykl marki ROMET 125 ufundowany przez firmę ARCTUS and ROMET
Sobotni wieczór umiliły oczywiście koncerty. Zagrali :
•The-Independent
•GET BREAK
•MONSTRUM
•KSU
W czasie późnych godzin nocnych, na motocyklistów czekała jeszcze jedna niespodzianka… Wybory MISS Mokrego Podkoszulka… Po pełnych emocji wyborach, najwytrwalsi zlotowicze "gibali się" w szalonym tańcu, do pierwszych promieni słonecznych…
I tak nadeszła niedziela, czyli czas powrotów…
Za rok okrągły - XX zlot, na który serdecznie zapraszamy… Co przyniesie ??? Zobaczymy… Jedno jest pewne - obecność obowiązkowa !!!
Szczególne podziękowania dla:
- Burmistrza Miasta Jarosławia i Wójta Gminy Wiązownica za miłe przyjęcie motocyklistów, udostępnienie ośrodka w Radawie i pomoc w organizacji zlotu.
- Naszego Prezesa Jacka i Komandora Zlotu Bogdana za nerwy "ze stali", krzepiące słowa i budowanie w nas motywacji do pracy
- Strzałeczki i Willego za szalone występy na scenie i poprowadzenie całej imprezy
- Pawulona i wszystkich ratowników medycznych za czuwanie nad naszą dobrą formą (a w szczególności dla młodej Pani ratownik, za odegranie trudnej roli poszkodowanej w trakcie pokazów
- Wszystkich strażaków za fachowe zdemolowanie auta i opiekę podczas zlotu
- Naszych pięknych dziewczyn z Motorbike (Beatkom, Elom, Adze, Justynce, Edytce, Iwonkom, Anetce, Oli, Kasi, Renatce) za sprawną i drobiazgową pracę w Biurze Zlotowym
- Machcia za pomoc w sprzedaży koszulek i ranne pobudki przeprowadzane wspólnie z Szyją
- Koziołka i Ziółka za sprawne przeprowadzenie konkurencji
- Szyi, Syby, Mieczyka, Krzysia, Wujcia Lesia, Ryśka, Bogusia, Ziółka, Koziołka, Sławka, Luisa za ciężką pracę przy bramie wjazdowej i parku maszyn
- Wszystkich młodych klubowiczów - Tomka, Grześka, Piotrka, Ozziego i jego Kobitki za pomoc w organizacji, opiekę nad weteranami i utrzymywanie porządku.
- "Młodych wilków" - Julce, Łukasza, Kacpra, Karola za zaangażowanie i pomoc.
ü Oraz wszystkich innych, którzy choćby w małej mierze przyczynili się do sukcesu całej imprezy.
Sylwik






.