Motor Bike Drivers Team Jarosław


Idź do treści

ZLOT RADAWA 2011

21 ZLOT MOTOCYKLOWY RADAWA 2011

H:\strona materiały\21 ZLOT\2\slides\ART-0945.jpg
Error File Open Error
H:\strona materiały\21 ZLOT\2\slides\ART-0962.jpg
Error File Open Error
H:\strona materiały\21 ZLOT\2\slides\ART-0973.jpg
Error File Open Error
H:\strona materiały\21 ZLOT\2\slides\ART-1093.jpg
Error File Open Error
H:\strona materiały\21 ZLOT\2\slides\ART-1086.jpg
Error File Open Error
H:\strona materiały\21 ZLOT\2\slides\ART-1079.jpg
Error File Open Error

21 zlot motocyklowy w Radawie


Nie ma nic piękniejszego niż motocyklista na swojej maszynie…melodia silnika…podmuch wiatru i… ta jazda przed siebie w piękny słoneczny dzień…

Na tegorocznym zlocie przybyło do nas ok1200 motocyklistek i motocyklistów na swoich bajecznych maszynach z różnych stron kraju i zza granicy. Pierwsi dojechali już w środę- z Krakowa a najwięcej w piątek. Z każdą godziną było ich więcej i więcej.
Park maszyn stopniowo wypełniał się maszynami budzącymi zachwyt i często zazdrość.
Po krótkim odpoczynku uczestnicy zlotu mogli pobawić się przy muzyce.
Zagrali dla nas:

OVER HELL
HELL ROSE
MONSTRUM

Gwiazdą piątkowego wieczoru był zespół SEXBOMBA
który rozgrzał amatorów "dwóch kółek". Chętnych do dobrej zabawy nie brakowało.

H:\strona materiały\21 ZLOT\1\slides\P1150149.JPG
Error File Open Error

Sobotni poranek…w pierwszych promieniach słońca wypełniony park maszyn wyglądał…ech…co tu dużo pisać…zaje….. Błyszczące chromy…wyciągnięte ku słońcu kierownice i połyskujące różnorodne kolory motorów- piękny widok. Ci którzy odsypiali nocne koncerty niestety tego nie widzieli, ale wierzcie- było na co popatrzeć!
Około godz. 10.00 zaczęła formować się parada- niestety w tym roku na życzenie współorganizatora- nie do Jarosławia ale do Wiązownicy. Wiem…niektórzy byli bardzo zawiedzeni…no cóż takie jest życie…czasem mieszane przez politykę i interesy. Szkoda!
Uczestnicy parady do Wiązownicy poczuli jednak klimat i adrenalinę jazdy. Na placu powitał wszystkich wójt gminy…nie zabrakło również "błogosławieństwa bożego"
Po powrocie- czas na obiad a potem konkursy i zawody zapewniły dobrą zabawę. Wielu poczuło ten niepowtarzalny smak…smak zwycięstwa. Zwłaszcza nowy właściciel wylosowanego motocykla.
Ten smak poczuli też MISTER i MISS zlotu- czyli "Szczur" i Kasia. Zdobycie tego zaszczytu odbyło się w bardzo gorącej atmosferze podsycanej niezapomnianą konwersacją Strzały i Willego. No i te nagrody- zwłaszcza hmm…dla MISTERA… bezdotykowe dotykanie MISS

H:\strona materiały\21 ZLOT\1\slides\P1150361.JPG
Error File Open Error
H:\strona materiały\21 ZLOT\1\slides\P1150317.JPG
Error File Open Error
H:\strona materiały\21 ZLOT\1\slides\P1150287.JPG
Error File Open Error

Facet na dwóch kólkach…to jest to co wielu kręci! Ale ten na kółkach rowerowych zafundował wszystkim niecodzienne doznania. Niektóre akrobacje KRYSTIANA HERBY z Rzeszowa zapierały dech w piersiach. Jak on to robi- zadawaliśmy sobie pytania. Pasja sprawia, że można nieźle zaszaleć!

Podczas zlotu nie zabrakło też innych atrakcji zaprezentowanych przez Przemyskie
Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej "X D.O.K"

W sobotnią noc rozgrzewali nas:

BLACK JACK
MANSON BAND

Gwiazda sobotniego wieczoru
KISS FOREVER BAND
powalił wszystkich. Mega koncert…niesamowite efekty…świetna zabawa…a potem te fajerwerki. Pełen odlot!


Niesamowite atrakcje, świetna muza i oczywiście POGODA- jak zwykle dla nas łaskawa- to wszystko sprawiło, że atmosfera na zlocie była rewelacyjna. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy…czasem za szybko- tak jak te dni zlotu. Oj szkoda… bardzo powoli pustoszał park maszyn…tak jakby jego lokatorzy jeszcze choćby na chwilę chcieli pozostać dłużej. A potem to już jazda w swoim kierunku i nadzieja że za rok będzie jeszcze lepiej, a nas jeszcze więcej.

Serdeczne podziękowania wszystkim uczestnikom zlotu za stworzenie niepowtarzalnej atmosfery, rewelacyjnie zdyscyplinowane zachowanie. Dziękujemy i zapraszamy za rok.
Podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do zorganizowania i przeprowadzenia zlotu- za wspaniałą i bardzo wyczerpującą pracę. Wszystkim a zwłaszcza tym najmłodszym - WIELKIE DZIĘKI!

Szczególne podziękowania dla Eli i Basi z Lubaczowa i Horyńca za wytrwała pracę na bramie.

Zatrzymać niepowtarzalną chwilę… uwiecznić ją… sprawić by ciągle żyła.
Mamy takie chwile dzięki rewelacyjnym zdjęciom autorstwa ARTURA PAKOSZA.
DZIĘKUJEMY!!!!!


Dziękujemy również wszystkim sponsorom:

.
.
.

H:\strona materiały\BANER_NA_STRONE2.jpg
Error File Open Error

Ostatnia aktualizacja :17 maj 2012 | motorbike@tlen.pl

Powrót do treści | Wróć do menu głównego